W kopalni światła — Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego im. Ignacego Łukasiewicza w Bóbrce

Muzeum w Bóbrce - gabinet Łukasiewicza

Niepozorny Beskid Niski od dawna kojarzył mi się tylko z górami, wodą mineralną i Łemkami. Ostatnie wyjazdy uświadamiają mi, że to miejsce pełne jest historii. Przede wszystkim lokalnych, ale nie tylko. Z tym miejscem związane jest odkrycie, które przemieniło oblicze świata. Dało ludzkości światło. Za tą zmianą stał Ignacy Łukasiewicz. A miejsce w szczególny sposób z nim związane jest właśnie w Beskidzie Niskim — to Bóbrka. W tym roku odwiedziliśmy Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego im. Ignacego Łukasiewicza i dowiedzieliśmy się czym jest nafta oraz kilka innych podstawowych i niezwykle ciekawych informacji.

Ignacy Łukasiewicz – twórca przemysłu naftowego

Maszyna parowa - lokomobil
Maszyna parowa – lokomobil

Przenieśmy się na chwilę do XIX wieku. Jest to okres rewolucji przemysłowej. Pracują maszyny parowe, przez Atlantyk płynie pierwszy parostatek, powstają parowozy i kolej żelazna. Lecz większość ludzi wciąż jest ściśle powiązana ze światłem słońca. Gdy zapada zmrok niewiele może rozświetlić ciemność. Światło po zmroku dostępne jest jedynie dla bogatych. Świece stearynowe są stosunkowo drogie (nie wspominając o koszmarnie drogich woskowych). Tańszy jest gaz do oświetlania (sześciokrotnie) lub oleje roślinne (dziewięciokrotnie), ale wciąż każda minuta pracy po zmroku kosztuje dużo.

W takich czasach w Rzeszowie żyje Ignacy Łukasiewicz. Zdolny chłopak, pochodzący z rodziny inteligenckiej pochodzenia ormiańskiego, w 1832 roku rozpoczyna naukę w gimnazjum. Musi jednak przerwać edukację i podjąć pracę ze względu na złą sytuację finansową rodziny. Zatrudnia się w aptece Antoniego Swobody w Łańcucie, a gdy wreszcie zdaje egzaminy — u Edwarda Hübla w Rzeszowie. Non stop uczy się i doskonali w fachu farmaceutycznym i chemicznym.

[…] wybierało się właśnie grono akademików wszechnicy lwowskiej na wycieczkę naukową, gdy profesor nauk przyrodniczych Zeiszner zapytał tych młodych ludzi: »ażali nie słyszeli co o tłuszczu mineralnym, używanym w dawnych czasach w Galicji na rozmaite cele?« Wyczytał on był wiadomość o tym tłuszczu mineralnym w jakiejś starej czeskiej kronice, gdzie tak że stała opowieść o srogiej karze wymierzonej pewnemu przedsiębiorcy oświetlenia miasta, za przymieszanie do oleju lnianego pewnej części owego mineralnego tłuszczu.

(cyt. za Olej skalny i wosk ziemny w Galicji. Sprawozdanie z wycieczki po kraju)

Olej skalny - ropa naftowa
Olej skalny – ropa naftowa

Jak opisuje Paweł Duniecki, autor cytowanego dzieła z 1882 roku, zainspirowany jednym, mało znaczącym szczegółem, młody Łukasiewicz rozpoczyna w Galicji poszukiwania oleju skalnego czyli ropy (ale jeszcze nie naftowej — nafta oczekiwała na odkrycie). Okazuje się, że gdzieniegdzie w okolicy Drohobycza wypływa z ziemi czarna maź, którą okoliczni mieszkańcy od dawna wykorzystują do smarowania wozów i maszyn rolniczych, a także leczenia zwierząt. Ignacy bez problemu kupuje odpowiednią ilość tej tajemniczej substancji (włościanie wydobywają ją, wykopawszy niewielkie studzienki) i zabiera się do pracy.

Ta czarna maź włada całym życiem zawodowym Łukasiewicza. Od 1848 roku jest on zatrudniony w aptece “Pod Złotą Gwiazdą” we Lwowie, gdzie razem z Janem Zehem pracuje nad destylacją oleju skalnego. Początkowym celem ich prac jest wykorzystanie uzyskanych substancji jako lekarstw (wg niektórych źródeł spirytusu). Gdy to nie przynosi efektu, Łukasiewicz szuka innego zastosowania dla wyekstrahowanej substancji. Powstaje więc lampa naftowa, która 30 marca 1853 roku płonie po raz pierwszy w oknie wystawowym apteki, a 31 lipca tego samego roku pierwszy raz rozświetla ciemność podczas pilnej nocnej operacji w szpitalu powszechnym na lwowskim Łyczakowie. Jest to symboliczna, oficjalna data narodzin przemysłu naftowego.

Kopia pierwszej na świecie lampy naftowej pomysłu I. Łukasiewicza
Kopia pierwszej na świecie lampy naftowej pomysłu I. Łukasiewicza

Bóbrka – najstarsza na świecie działająca kopalnia ropy naftowej

W końcu pojawia się źródło światła godne rewolucji przemysłowej – nafta i lampa naftowa! Jako tanie i jasne (jak reklamują — jasność 10-15 świec!) bardzo szybko zyskuje zwolenników. Lampy naftowe rozświetlają domy i ulice miast. Niedługo potem Kolej Północna (Wiedeń-Kraków) składa zapotrzebowanie na prawie 40 ton nafty. W Galicji istnieją miejsca wydobywania oleju skalnego, lecz podaż wynosi jedynie nieco ponad 11 ton.

Łukasiewicz w 1854 zaproszony do lasów bobrzeckich przez Tytusa Trzecieskiego, rozpoczyna prace poszukiwawcze, a Karol Klobassa-Zrencki, właściciel tych terenów, bezinteresownie zezwala na prace w okolicy miejscowości Bóbrka. Jest to początek spółki, która od 1861 jest pierwszą na świecie zorganizowaną kopalnią ropy naftowej.

Początkowo studnie kopie się ręcznie tworząc tzw. kopanki (jedna z nich, o imieniu Janina, jest wciąż czynna!). Kopalnia w Bóbrce jest ciągle rozwijana — wprowadzane są nowe technologie wydobywania ropy, do prac wykorzystywane są maszyny parowe. W kopalni nie zapomina się o warunkach pracy i warunkach socjalnych. Nad wszystkim czuwa Ignacy Łukasiewicz.

Wiertnica ręczna
Wiertnica ręczna

W 1882 Łukasiewicz umiera i pozostawia po sobie doskonale działającą kopalnię i rafinerię.

“Inwentarz jest bardzo zasobny i doskonale utrzymywany: 6 lokomobilów, wszystkie potrzebne machiny, piękny dom mieszkalny, obszerne i zdrowe dla robotników koszary, kuźnia, stolarnia i ślusarnia, wielkie magazyny i zbiorniki na ropę. Robotnicy mają swoją kasę zapomogową, a nawet i osobną szkółkę.”

(cyt. za Olej skalny i wosk ziemny w Galicji. Sprawozdanie z wycieczki po kraju)

Kopalnia przetrwała zawieruchy wojenne i jest czynna do dziś, choć ilość wydobywanej ropy jest już na granicy opłacalności.

Bóbrka – muzeum

W Bóbrce obecnie oprócz kopalni działa Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego im. Ignacego Łukasiewicza. Zajmuje ono obszar 20 hektarów i nie jest to oczywiście moloch z ekspozycją, ale otwarta przestrzeń, gdzie znajdują się budynki (między innymi tzw. Dom Łukasiewicza, gdzie można obejrzeć jego gabinet), wolno stojące maszyny z różnych okresów w historii naftownictwa i gazownictwa oraz maszyny, które nadal działają i wydobywają ropę. Muzeum w Bóbrce to jednocześnie najstarsza działająca kopalnia ropy naftowej!

Kiwon - współczesna pompa do wydobywania ropy
Kiwon – współczesna pompa do wydobywania ropy

To zdecydowanie nie jest ten typ muzeum, po którym należy chodzić samemu. Oczywiście wszystkie eksponaty są podpisane, jednak wysłuchanie przewodnika, który dokładnie opowie o działaniach podejmowanych obecnie i w przeszłości, daje o wiele więcej niż przeczytanie plansz informacyjnych. Muzeum oferuje 4 trasy oprowadzania, uzależnione od czasu, który chcemy przeznaczyć na zwiedzanie oraz poziomu naszego zainteresowania tematyką. My żadnymi specjalistami w temacie nie jesteśmy, dlatego wybraliśmy podstawową trasę – i dla laików pragnących ciekawych informacji i poszerzenia wiedzy, był to strzał w dziesiątkę. Poznaliśmy zarówno najstarszą część kopalni i najstarsze sprzęty oraz wiertnice. Zobaczyliśmy pochodzące z XIX wieku kopanki (wciąż działające!). Bardzo ciekawą atrakcją (i ukazującą, że Muzeum w Bóbrce idzie z duchem czasu) były holograficzne filmiki ukazujące codzienność apteki, w której pracował Łukasiewicz, jego eksperymenty oraz rzeczywistość pracy w kopalni. Muzeum w Bóbrce zdecydowanie nie zaliczyło obciachu – hologramy są świetnie zrobione, pełne humoru i dobrze podanej wiedzy.

Muzeum na pewno zaciekawi i młodszych, i starszych odbiorców. Do każdego eksponatu można podejść, obejrzeć go i zrobić zdjęcie. Nie lata atrakcję stanowi także gar prawdziwej ropy oraz wciąż działające kopanki. Do muzeum bez problemu można zabrać dzieci (również te w wózkach) oraz pójść, mając całkowicie podstawową wiedzę o naftownictwie (“istnieje”).

Popiersie i oryginalny dom Ignacego Łukasiewicza
Popiersie i oryginalny dom Ignacego Łukasiewicza

Źródła

  • www.bobrka.pl/kopalnia-bobrka/
  • www.polskieradio.pl/39/1240/Artykul/1408333,Ignacy-Lukasiewicz-tworca-przemyslu-naftowego
  • www.sbc.org.pl/dlibra/publication/60926/edition/59649/content?ref=desc

 

Dodaj komentarz