Miejskie Sacrum – Warszawskie Kapliczki cz. 2

ul. Słowackiego 38/46

Kontynuujemy spacer po warszawskich zakamarkach w poszukiwaniu miejskiego sacrum. Dopóki nie zgłębiliśmy tematu, nawet nie zdawałem sobie sprawy, jak wiele kapliczek, krzyży i miejsc modlitwy zwykłych ludzi kryją ulice Warszawy. Oprócz tych prostych, stawianych z nagłej potrzeby serca, można odnaleźć takie kapliczki, które wyróżniają się swoim wyglądem.

Warszawskie kapliczki maryjne — z wizytą w podwórkach i nie tylko cz. 1

Aby te najpopularniejsze nie przyćmiły innych, mniej kolorowych, ale równie wyjątkowych, w tym wpisie prezentujemy te kapliczki — mniej znane — które w jakiś sposób nas urzekły. 

Kapliczka czy rzeźba?

Podczas naszych poszukiwań co jakiś czas trafialiśmy na kapliczki-figury. Wszystkie podobne, ale każda piękna na swój sposób. Zapewne w większości pełniły rolę świętych rzeźb, stawianych dla upiększania okolicy, z okazji odpowiedniej rocznicy, ale i ku pobudzeniu religijnemu.

Kapliczki przydrożne

Jadąc ulicą Puławską, uważny obserwator co pewien czas może wypatrzyć kapliczkę. Z tych, które my zobaczyliśmy, trzy były wysokimi kapliczkami słupowymi, a jedna piękną figurą. Przydrożne kapliczki miały wspierać wędrowców w drodze, czy to poprzez możliwość wzniesienia modlitwy, czy pełniąc funkcję drogowskazów. A ul. Puławska, jak nazwa wskazuje, była w owych czasach główną drogą na Puławy (przez moment nazywane Nową Aleksandrią) i Lublin, co wiele lat temu wiązało się z daleką podróżą przez nieznane tereny.

ul. Puławska, róg Bielawskiej
ul. Puławska, róg Bielawskiej

Przypadkowy wędrowiec na pierwszą przerwę na miastem mógł zatrzymać się u stóp Matki Boskiej z Dzieciątkiem (na rogu dzisiejszej ul. Bielawskiej). Wykonana jest ona z piaskowca, a na postumencie umieszczone są napisy w języku francuskim „PROTEGEZ NOUS / LE XI MAI MDCCCXLIX’, co znaczy „Chroń nas / 11 maja 1849”. Czemu po francusku? Czy to tylko użycie francuskiego jako ówczesnego języka międzynarodowego? A może ta figura ma coś wspólnego z przebywającym w Mokotowie królem Francji Ludwikiem XVIII z żoną Marią Józefiną? Podobno przebywali oni w 1805 roku w Gloriecie Flamandzkiej przy pałacu księżnej Lubomirskiej, czyli dzisiejszym Domku Mauretańskim w Parku Morskie Oko. Ale w 1849 pałac w Mokotowie miał już innego właściciela — Franciszka Szustra — a król Francji nie żył już od 25 lat. W tym czasie w Warszawie żyło około tysiąca Francuzów i Włochów*, więc może ktoś z nich przyczynił się do postawienia tej figury.

Miejskie czy nie?

Podążając dalej ul. Puławską, warto skręcić i zagłębić się nieco w tereny otaczające tor wyścigowy. Przy al. Wyścigowej za szlabanem, pomiędzy wybiegami dla koni a stawem, stoi wotum wdzięczności i prośba o błogosławieństwo. Tę uroczą kapliczkę wznieśli „Żokeje Jeźdzcy i Służba Stajenna” w maju 1926 roku. Otoczona jest drzewami, a w ciepłe miesiące wieloma kwiatami. Aż ciężko uwierzyć, że jesteśmy w środku miasta, bo kapliczka i jej otoczenie wygląda raczej jak z sielskich piosenek majowych.

al. Wyścigowa 11
al. Wyścigowa 11
ul. Joteyki 4, Ochota
ul. Joteyki 4, Ochota

Równie zadbana, także przywodząca na myśl sielskie okolice, jest kapliczka w podwórku kamienicy przy Joteyki 4 na Ochocie. Niewielka skrzynkowa kapliczka, otoczona kwiatami i drzewami przypomina te napotykane wśród pól i łąk. Tu sąsiaduje z kamienicami i ścisłą zabudową Starej Ochoty. Dziś to piękna enklawa odrywająca od codziennych spraw.

Niepowtarzalne

Większość kapliczek, figurek maryjnych, tworzonych jest według pewnego kanonu. Ale w naszych poszukiwaniach natknęliśmy się na takie które były zupełnie inne.

Pierwsza z nich stoi w podwórku kamienicy przy ul. Mickiewicza 27. Oszczędna w formie i detalach sprawia jednak wrażenie monumentalnej. Powstała około 1944 roku i jest nieznanego autorstwa. Podczas okupacji i Powstania Warszawskiego zbierała się przy niej okoliczna społeczność. U stóp figury ustawiony był ołtarz, gdzie odprawiano nabożeństwa i Msze polowe, a dookoła grzebano zmarłych mieszkańców i poległych powstańców. Mało znana, a jakże ważna i piękna.

ul. Mickiewicza 27
ul. Mickiewicza 27

Figura o podobnej estetyce stoi stosunkowo niedaleko — w podwórku domu przy ul. Słowackiego 38/46. Na cokole akt strzelisty i data “POD TWOJĄ OBRONĘ 15 VII 1943 r.”. Okupacja, rocznica Bitwy Warszawskiej, Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Figura obrośnięta dookoła krzewem sprawia wrażenie jakby unosiła się w powietrzu, ale uważny obserwator na pewno dostrzeże znajomy symbol pod stopami Maryi…

A najbardziej niesamowitą według mnie figurkę Maryi napotkałem na Mokotowie, przy ul. Narbutta 52. Pod wysokim murem na niepozornym ołtarzyku stoi niewielka figurka. To nie jest ta oryginalna z wojny z sierpnia 1944 roku. Ołtarzyk jest już powojenny (1948 rok), a figurka dużo późniejsza. 

Współczesna

Róg al. Wilanowskiej i ul. Doliny SłużewieckiejWśród dawnych kapliczek wyróżnia się ta na skrzyżowaniu ul. Wilanowskiej i Dolinki Służewieckiej. Powstała ona całkiem niedawno, bo 1996 roku, na pamiątkę obecności figury Matki Boskiej Fatimskiej na Służewcu. To jednak już zupełnie inna estetyka niż relikty okołowojennej przeszłości.

Źródła: